poniedziałek, 30 kwietnia 2012

ZDOLNIACHA

Dziś chciałabym się pochwalić dziełami mojej Sary. Widzieliście już jajka zrobione przez nią i przez ciocię... więc teraz pokażę wam inne rzeczy. ;)

 
 Sarcia robi bransoletki, mozooolna robota. ;)

 
To jest właśnie sprzęt, na którym się je robi...
 
 
A tu już widać efekty pracy. :) Podobają się?

 Jakiś czas temu ciocia zainteresowała się soutage. Jest to biżuteria wykonywana ręcznie. Te chyba zrobiła Sara, ale nie mam pewności. ;)

 
Wbrew pozorom nie jest łatwo zrobić te cudeńka. Potrzeba dużej precyzji i cierpliwości, co od razu mnie wyklucza ;p nie należę do cierpliwych osób. ;) 
ŁADNE?
 
A oto koszyczek wielkanocny, który Sara sama stroiła, Widać też jajka, które mieliście okazję zobaczyć wcześniej. Oczywiście zrobione własnoręcznie. ;)

 
Sara przed święceniem. ;) Ten niebieski komin, który ma na sobie Sara zrobiła moja mama. :) Miał być dla mnie, ale wyszedł za mały. ;p A swojego się nie doczekałam ;d

 
Cała święconka. ;)

Mam nadzieję, że się wam podoba. Miłego dnia i korzystajcie z pogodyy!

A na dobry początek takiego słonecznego dnia coś dla ucha jeszcze: WSTAJĘ RANO

3 komentarze:

  1. TE KOLCZYKI TO ZROBIŁA SARKA, MOJE SĄ O NIEBO LADNIEJSZE - POTEM PODESLĘ CI KILKA FOTEK MOICH
    hehehe mozesz mnie pochwalić :P

    OdpowiedzUsuń
  2. hahahahah. oczywiście, że pochwalę!

    OdpowiedzUsuń